Zespół napięcia przedmiesiączkowego

Zespół napięcia przedmiesiączkowego, czyli tzw. okres to czas w życiu każdego mężczyzny, w którym nie dość, że nie ma co liczyć na seks to jeszcze każda dziewczyna zmienia życie swojego chłopaka w piekło. Mam bardzo kochaną dziewczynę, piękna, wrażliwa, pomocna i wiem, że chciałbym z nią spędzić resztę życia. Niestety podczas okresu wychodzi z niej wszystko to co najgorsze, a ja w takim momencie chciałbym znaleźć się na drugim końcu świata w miejscu odciętym, całkowicie od cywilizacji.

Jak wygląda zespół napięcia przedmiesiączkowego w praktyce

Gdy zbliża się ten okres to z reguły jestem o wiele bardziej zdenerwowany. Wiem, że będę miał od kilku do kilkunastu telefonów dziennie od niej. Będzie kilka razy w ciągu minuty zmieniać zdanie. Będzie potrafiła zadzwonić do mnie i prosić żebym do niej przyjechał, a po 15 minutach wyśle mi smasa, że mnie nienawidzi. Po czym jak przyjadę do niej to rzuci mi się na szyje i płacząc będzie mówić jak bardzo mnie kocha i przeprasza za tego smsa. Oczywiście po 15 następnych minutach zacznie wydzierać się na mnie, bo naniosłem trochę piachu do sieni. Myślę, że każdy mężczyzna to zna.

Moje przemyślenia na temat zespołu napięcia przedmiesiączkowego

Nie dość, że trzeba jej usługiwać i znosić jej humory to jeszcze nie można liczyć na żadną prawdziwą wdzięczność. W tym miesiącu mam zamiar się postawić. Nie przyjadę do niej na weekend i zobaczymy jak zareaguje. Znając życie właduje się do taksówki i przyjedzie do mnie zeby zrobić mi awanturę po ktróej przyjedzie policjai zbiegną się wszyscy sąsiedzie. Niestety syndrom napięcia przedmiesiączkowego to większy problem dla kobiet niż mężczyzn.

Spróbujcie wytłumaczyć to komukolwiek. Zostaniecie od razu zwyzywani. Próbowałem już chyba wszystkiego i opcja z całkowitym odcięciu się od dziewczyny z syndromem napięcia przedmiesiączkowego jest najlepszą opcją. Nie pomaga tłumaczenie, proszenie. Wszyscy wiedzą jakie są dziewczyny.

Najgorsze jest to, że nikt nawet nie próbuje wytłumaczyć dziewczynom, że syndrom PMS jest tak samo szkodliwy dla kobiet jak i dziewczyn. Jestem ciekawy jakby się czuły kobiety gdyby mężczyźni zachowywali się tak jak one. Nic, trzeba nauczyć żyć się z syndormem napięcia przed miesiączkowego. Są gorsze rzeczy na świecie. Może nie tak denerwujące, ale z pewnością gorsze. Widzę, że wpis robi się troszeczkę zbyt długi więc zacznę już przechodzić do końca. Napiszę jeszcze tylko kilka słów o PMS.

Więcej informacji na temat PMS (Zespołu napięcia przedmiesiączkowego):

Zespół napięcia przedmiesiączkowego określany jako PMS jest zespołem dokuczliwych dolegliwości towarzyszących kobietom na kilka dni przed wystąpieniem comiesięcznego krwawienia. Spowodowany jest on gwałtownym spadkiem hormonów. Objawia się na różnorodne, raczej nieprzyjemne sposoby. Kobiety stają się w tym czasie zazwyczaj drażliwe, skłonne do płaczu, ich nastrój jest bardzo zmienny i nie do końca przewidywalny. Dotyczy on znacznego odsetka kobiet. Panie same przyznają, że swoista burza hormonalna jakiej doznają przed miesiączką, często przyczynia się na przykład do konfliktów w związkach małżeńskich czy partnerskich. Dodatkowo oprócz zaburzeń związanych z nastrojem paniom mogą dokuczać dolegliwości takie jak obrzmienie i bolesność piersi, dolegliwości gastryczne, czy nadmierny apetyt. Aby złagodzić dolegliwości należy w tym czasie unikać kofeiny, a na co dzień regularnie uprawiać sport. Dolegliwości może zminimalizować także przyjmowanie magnezu. Panowie powinni w tych dniach wykazać się dużą cierpliwością dla swoich partnerek.

Comments are closed.